Etap DESTABILIZACJI czy już KRYZYS?

Prezent na każdą okazję | Dodaj ogłoszenie za darmo

Nie potrafię sprecyzować czy jesteśmy w stanie wojny hybrydowej, wojny ideologicznej, uczestnikami trwającej w Europie rewolucji kulturowej?

Być może uczestniczymy we wszystkich wymienionych nieszczęściach.
Sądzę, że muzułmanie mogą być tylko narzędziem w rękach np. liczących się agencji wywiadowczych uczestniczących w ustalaniu nowego porządku w Europie i na świecie.
Eksperci od wojen ideologicznych proces opanowania innych państw bez jednego wystrzału dzielą na cztery etapy: DEMORALIZACJA, DESTABILIZACJA, KRYZYS, NORMALIZACJA.
Etap demoralizacji dotyczy bardzo wrażliwych dziedzin naszego życia: religii, systemu edukacji, sfery życia społecznego, mediów, administracji państwowej, wymiaru sprawiedliwości, wojska, gospodarki, spraw obyczajowych.

Demoralizacja trwa ponoć od 15 do 25 lat. Daje czas na odpowiednie wykształcenie jednego pokolenia. Pokolenia odpowiednio zdemoralizowanego, wykształconego z pominięciem istotnych dziedzin dla kultury i tradycji danego narodu. Zdemoralizowaniem m.in administracji państwowej, która w końcu dojdzie do wniosku, że “polskość to nienormalność”, ograniczy np. armię do 15 tys. żołnierzy zdolnych do walki. Narzuci społeczeństwu określony sposób myślenia poprzez media, które nie podlegają demokratycznym wyborom.
Na etapie DESTABILIZACJI uruchamia się wszelkie siły wewnętrzne i zewnętrzne, które aktywnie uczestniczą w procesie destrukcji państwa. Poszczególne grupy, partie polityczne, grupy zawodowe, np. wymiar sprawiedliwości, agentura zewnętrzna, tzw. “śpiochy”, prowadzą intensywne działania w celu destabilizacji władz i instytucji państwowych co prowadzi nieuchronnie do etapu KRYZYSU.
KRYZYS ma natomiast na celu wywołanie wojny domowej lub doprowadzenie do “zbawiennej” interwencji zewnętrznej, po której następuje etap NORMALIZACJI.
Jedyną metodą odwrotu od NORMALIZACJI jest podobno wojna z udziałem obcych armii.
Lepsze perspektywy daje etap DESTABILIZACJI a nawet KRYZYSU. Daje szanse na przywrócenie normalności poprzez ograniczenie, nawet drastyczne, praw instytucji, organizacji aktywnie uczestniczących w destrukcji państwa. Myślę, że zachowanie własnej państwowości jest bezcenne i warte takich, ewentualnych niepopularnych decyzji. Mam nadzieję, że w razie koniecznej potrzeby takie decyzje zapadną.

Władysław Łogonowicz