Mleko. Dlaczego nie powinniśmy pić mleka

Kilka nieznanych faktów na temat mleka

W krowim mleku znajduje się bardzo mało żelaza, dlatego też cielaki żywią się trawą. W tym celu natura specjalnie przystosowała organy trawienne cielaków, pozwalające im strawić mleko i trawę oddzielnie. Układ pokarmowy człowieka jest zbudowany zupełnie inaczej. Krowie mleko, dostając się do żołądka człowieka, ścina się pod wpływem kwaśnych soków żołądkowych, tworząc coś przypominającego twaróg.
Ten „twaróg” oblepia cząstki innego pokarmu znajdującego się w żołądku. Dopóki ścięte mleko nie ulegnie strawieniu, proces trawienny innego pokarmu nie rozpocznie się. Zjawisko to, często powtarzające się, może spowodować zaburzenia w funkcjonowaniu układu pokarmowego, a mówiąc ściślej wrzody żołądka i dwunastnicy. Stąd też pytanie, po co zamieniać swój organizm w „fabrykę-przetwórnię” mleka, a w nagrodę dostać choroby wrzodowe? Podstawowym argumentem zwolenników spożywania mleka jest teza o wysokiej zawartości w nim białek (aminokwasów) i wapnia. Tak do końca nie mogę się z tym zgodzić. Wyjaśniam dlaczego.Żaden ssak na świecie (oprócz człowieka) będąc dorosłym osobnikiem, nie spożywa mleka. Tak urządziła to natura.
(Jeśli chodzi o koty, to ludzie nauczyli je pić mleko. Koty, które go nie piją, żyją dwa razy dłużej).
Różnica między mlekiem krowim i kobiecym tkwi w wysokiej zawartości białka – kazeiny w mleku krowim. Kazeina to substancja niezbędna cielakowi, by mu rosły rogi i kopyta, ale nawet cielak pije mleko tylko do 6 miesiąca. Skoro człowiek nie ma kopyt ani rogów, po co mu taki nadmiar kazeiny?
Po pierwsze – człowiek, tak naprawdę, potrzebuje znacznie mniej białka niż spożywa na co dzień, ponieważ określony gatunek bakterii, znajdujący się w jelicie grubym posiada zdolność syntetyzowania białka z węglowodanów, których dostarczamy organizmowi, spożywając produkty pochodzenia roślinnego (pod warunkiem, że mikroflora jelita grubego jest zdrowa).
Po drugie – w naszym organizmie znajdują się związki chemiczne, w skład których wchodzą prawie wszystkie pierwiastki tablicy Mendelejewa, chociaż w pożywieniu możemy ich dostarczyć zaledwie 40%. Skąd się biorą? Organizm sam je syntezuje. Nawiasem mówiąc, wewnątrz nas znajduje się perfekcyjnie stworzony przez naturę „zakład chemiczny”, który ma wielkie możliwości produkcyjne, zaczynając od syntezy aminokwasów i kończąc preparatami leczniczymi, hormonami itp. Tylko nie każdy potrafi z tej możliwości korzystać!
18 Ale wróćmy do białek. Powietrze, które wdychamy zawiera 80% więcej azotu (głównego składnika aminokwasów) niż to, które wydychamy. Gdzie się on podział? Został wykorzystany przez organizm do syntezy aminokwasów. Człowiek może żyć (spożywając białko zwierzęce w niewielkich ilościach), bez żadnego zagrożenia dla zdrowia, rok, dwa i nawet więcej, byleby tylko miał czym oddychać a jego pożywienie zawierało warzywa i owoce. Z kolei, jeżeli człowiek odżywia się tylko i wyłącznie pokarmem białkowym, to po miesiącu czasu może umrzeć. W klasztorze Szaolin skazanych na śmierć karmili wyłącznie mięsem. Po 20-40 dniach umierali.
Przez skład mleka kobiecego natura podpowiada nam formułę odżywiania się na całe życie: przewaga węglowodanów, a białka w niewielkiej ilości. Tylko my nie potrafimy tego zrozumieć!
Kazeina, znajdująca się w mleku, rozkłada się w organizmie za pomocą podpuszczki. Dziecko 1-2-letnie ma już paznokcie i włosy, więc zapotrzebowanie na kazeinę jest żadne. Układ trawienny dziecka przestaje wydzielać podpuszczkę. Od tej chwili krowie mleko staje się dla organizmu produktem ciężko strawnym, jeśli nie powiedzieć mocniej – „trującym”.
Kazeina to surowiec do produkcji kleju organicznego. W naszym organizmie niestrawiona kazeina powoduje powstawanie guzów w różnych częściach ciała, kamieni w nerkach, deformację palców rąk. Inne, nie strawione składniki mleka osiadają w naszych tkankach i ścięgnach pod postacią śluzu.
Śluz to substancja, która aż roi się od bakterii chorobotwórczych. Wśród naturopatów istnieje powszechna opinia, że w organizmie człowieka od okresu niemowlęcego do głębokiej starości, mleko krowie jest źródłem ciągłego powstawania śluzu, dlatego wszyscy pijący mleko krowie często „goszczą” w swoim organizmie przeziębienia, katary, bron-chit, astmę i wiele innych dolegliwości.
Należy brać pod uwagę jeszcze jeden ważny fakt. Obecnie mleko jest szkodliwe, szczególnie dla dzieci, z racji swych ekologicznych zanieczyszczeń. Nieodłącznym towarzyszem wapnia w mleku jest radioaktywny (promieniotwórczy) pierwiastek – stront-90. Jego molekuły mają strukturę podobną do molekuł wapnia, tylko większego w rozmiarach. Kiedy stront-90 przedostaje się do organizmu w składzie mleka, to jego molekuły wypychają z układu kostnego molekuły wapnia. Oto rozwiązanie „tajemnicy”, dlaczego u ludzi, którzy całe swoje życie piją mleko następuje powiększenie górnych i dolnych kończyn (wielkie palce u rąk i nóg), a także różnego rodzaju choroby stawów: biodrowego i kolanowego

Inne strony ogłoszeniowe. Dodaj, szukaj ogłoszeń: