Steve Paul Jobs. Fortuny nie zabrał do grobu

    

Prezent na każdą okazję

W internetowych portalach społecznościowych krąży zdjęcie i krótka notka zmarłego na raka amerykańskiego biznesmena

Steve zmarł w wieku 56 lat na raka trzustki. Historia jego życia była ciekawa. Był współzałożycielem Apple, wraz z Steve Woźniakiem.

Został adoptowany tuż po urodzeniu. Jako młody mężczyzna, który rozpoczynał swoją zawodową karierę dostał etat u producenta gier wideo Atari. Pamiętamy tę markę pierwszych komputerów. Później jego losy były już związane z Apple Computer Inc. Tę markę zarejestrowali z nim Steve Woźniak i Ron Wayne.

To właśnie Steve Paul Jobs pokazał światu pierwszy iphone.
Dlaczego jego zdjęcie i notka przewija się na stronach społecznościowych?

Otóż Steve na łożu śmierci przekazał ludzkości kilka ważnych rad. Rad, które jawiły mu się z pozycji człowieka bardzo majętnego, ale w chwili pożegnania się z życiem i światem zupełnie inaczej ocenił pewne wartości, które zawsze mu przyświecały, nam również.

Co takiego przekazał na łożu śmierci Steve Paul Jobs?

Z wiekiem jesteśmy mądrzejsi i powoli zdajemy sobie sprawę, że zegarek o wartości 30 USD lub 300 USD – oba pokazują ten sam czas. Niezależnie od tego, czy prowadzimy samochód o wartości 150 000 USD, czy samochód o wartości 2000 USD – droga i odległość są takie same, dotrzemy do tego samego miejsca docelowego. Jeśli pijemy wino o wartości 300 USD lub wino o wartości 10 USD, i tak wypijemy je.

Pięć niezaprzeczalnych faktów:
Nie wychowuj swoich dzieci, aby były bogate. Naucz je, aby były szczęśliwe – Więc kiedy dorosną, będą znać wartość rzeczy, a nie ich cenę.
Traktuj swoje jedzenie jak lekarstwo, w przeciwnym wypadku lekarstwo będzie twoim jedzeniem.
Kto cię kocha, nigdy cię nie opuści, nawet jeśli ma 100 powodów, by się poddać. Zawsze znajdzie jeden powód, aby zostać.
Jeśli chcesz iść szybko – idź sam! Ale jeśli chcesz iść daleko – idź razem.