Żenujący poziom mediów

Nasz rodzimy język ubożeje, jego upraszczanie jest zatrważające

Jak widać na zdjęciu, portal wirtualny “publiszer” nie potrafi napisać prawidłowo prostego słowa. Sam artykuł jest raczej próbą wyłudzenia odwiedzin od naiwnych fejsbukowiczów.
Coraz częściej słyszymy, już nawet nie tylko na ulicy, zastępowanie bogatego języka kilkoma utartymi sloganami, np: ogarniać, ogarnięty itp. W każdym zdaniu słyszymy słowo “sytuacja” i zapytanie “tak?” na końcu…

To co się dzieje potęguję świat wirtualny, totalne ogłupianie dzieci i młodzieży. Wystarczy posłuchać, jak rodzice rozmawiają z dziećmi. Miał niestety rację Albert Einstein, technologia spowoduje zidiocenie pokoleń i właśnie to obserwujemy. Życie umysłowe, kulturalne, twórcze, komunikacja międzyludzka, sprowadza się to telefonu, od którego nie odrywają oczu…

Inne strony ogłoszeniowe. Dodaj, szukaj ogłoszeń: